Dlaczego Dino jest oskarżane przez OPZZ o zastraszanie pracowników?
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) zarzuca sieci sklepów Dino stosowanie zastraszania wobec zatrudnionych, co prowadzi do pogorszenia atmosfery pracy oraz łamania praw pracowniczych.
Zgodnie z informacjami OPZZ, osoby zarządzające Dino wywierają presję psychiczną na pracowników, mającą na celu zniechęcenie ich do domagania się swoich praw, zwłaszcza dotyczących uczestnictwa w związkach zawodowych. Pracownicy, którzy próbują się organizować, często spotykają się z groźbami lub próbami zastraszania.
OPZZ zwraca uwagę na trudne warunki zatrudnienia w Dino, w tym:
- konieczność wykonywania zadań wykraczających poza zakres obowiązków,
- praca ponad siły bez możliwości skorzystania z przerw,
- ryzyko utraty premii, przeniesienia na inne stanowisko lub groźby zwolnienia dla osób sprzeciwiających się lub zgłaszających nieprawidłowości.
Wysoka fluktuacja kadr wskazuje na poważne problemy organizacyjne w firmie. OPZZ posiada dokumentację potwierdzającą zwolnienia pracowników zaangażowanych w działalność związkową oraz tych, którzy zgłaszali naruszenia przepisów prawa pracy.
Kolejnym poważnym zarzutem jest prowadzenie przez Dino tzw. czarnych list pracowników walczących o swoje prawa. Związek zebrał liczne relacje byłych i obecnych pracowników dotyczące takich form odwetu.
W odpowiedzi na narastające problemy OPZZ podjęło działania mające na celu poprawę warunków pracy w Dino, w tym:
- złożenie oficjalnych skarg do Państwowej Inspekcji Pracy,
- rozważenie podjęcia kroków prawnych przeciwko pracodawcy.
Co oznaczają oskarżenia OPZZ wobec Dino o zastraszanie pracowników?
OPZZ stawia pod adresem sieci Dino poważne zarzuty, związane z niepokojącymi praktykami wobec zatrudnionych. Związek wskazuje na klimat strachu, który ma zniechęcać pracowników do korzystania z przysługujących im praw. Pracodawca jest oskarżany o systematyczne naruszanie podstawowych zasad zatrudnienia i tworzenie atmosfery represji.
Szczególnie wyraźnym problemem jest mobbing, dotykający osoby działające w strukturach związków zawodowych. Tacy pracownicy są narażeni na silne naciski psychologiczne, co stanowi poważne naruszenie podstawowej wolności zrzeszania się gwarantowanej przez konstytucję.
Według OPZZ, w Dino działa przemyślany mechanizm represji. Pracownicy domagający się przestrzegania prawa pracy mają być umieszczani na tzw. „czarnych listach”, co jest odbierane jako celowe prześladowanie osób broniących swoich praw.
Inne zarzuty dotyczą aspektów finansowych. Pracownikom grozi się:
- utrata premii,
- degradacja stanowiska,
- zwolnienie z pracy.
Takie działanie łamie zasady równego traktowania i narusza przepisy kodeksu pracy.
OPZZ powołuje się na dokumenty, które potwierdzają wysoki obrót kadrowy w Dino. Największe obawy budzą zwolnienia osób zaangażowanych w działalność związkową, co według związku wskazuje na dyskryminację ze względu na przynależność do organizacji pracowniczych.
Zarzuty OPZZ mogą zostać poddane formalnemu postępowaniu, ponieważ sprawą zajmuje się już Państwowa Inspekcja Pracy. W przypadku potwierdzenia nieprawidłowości, Dino grożą zarówno kary finansowe, jak i konieczność zmiany dotychczasowych praktyk wobec pracowników.
Nie można też lekceważyć ryzyka utraty reputacji. Potwierdzenie oskarżeń może zachwiać zaufaniem klientów i negatywnie wpłynąć na kondycję finansową sieci.
Jakie są skutki zastraszania pracowników przez Dino według OPZZ?
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) zwraca uwagę na poważne konsekwencje zastraszania pracowników w sieci Dino, które mają negatywny wpływ nie tylko na zatrudnionych, ale także na całe funkcjonowanie firmy.
Atmosfera strachu powoduje, że pracownicy tracą poczucie bezpieczeństwa w miejscu pracy, stale żyjąc w stresie i obawie przed zwolnieniem. OPZZ udokumentowało wiele przypadków osób, które straciły pracę, próbując bronić swoich praw, co nasila poczucie zagrożenia i napięcie psychiczne wśród załogi.
Zastraszanie wpływa także na ograniczenie dialogu społecznego, ponieważ coraz mniej osób decyduje się na przystąpienie do związków zawodowych. Według OPZZ zainteresowanie działalnością związkową w Dino jest aż o 78% niższe niż przeciętna w branży.
Negatywne skutki zastraszania przejawiają się także w jakości pracy. Notuje się wzrost liczby pomyłek i wypadków aż o 23% więcej niż w innych sklepach tej kategorii. Pracownicy działający pod presją nie potrafią w pełni skoncentrować się na zadaniach ani pracować wydajnie.
Rotacja pracowników jest bardzo wysoka – sięga nawet 65% rocznie, czyli ponad dwa razy więcej niż przeciętna w sektorze. Taka sytuacja generuje dodatkowe koszty związane z rekrutacją i wdrażaniem nowych osób oraz osłabia relacje w zespołach.
Problemy ze zdrowiem psychicznym stają się coraz bardziej dotkliwe. W ciągu ostatnich dwóch lat o 42% wzrosła liczba zwolnień lekarskich z powodu zaburzeń lękowych i depresji. Pracownicy zgłaszają bezsenność, trudności ze skupieniem uwagi oraz uporczywe zmęczenie.
Pogorszenie relacji w pracy prowadzi do rozbicia zespołów – współpraca zanika, a ludzie unikają angażowania się z obawy przed znalezieniem się na „czarnej liście”.
Wszystkie te czynniki przekładają się na obniżenie jakości obsługi klienta. Pracownicy podszyci stresem i niezadowoleni nie są w stanie świadczyć usług na oczekiwanym poziomie, co potwierdzają analizy opinii klientów – o 31% więcej reklamacji zgłoszono w sklepach Dino.
Efekt finansowy widoczny jest w spadku wydajności – produktywność w placówkach, gdzie dochodzi do mobbingu, jest o 17% niższa w porównaniu z innymi sklepami tej branży.
Jakie środki mogą podjąć pracownicy Dino w obliczu zastraszania?
Pracownicy Dino mają dostęp do wielu form wsparcia prawnego i instytucjonalnego. Warto zacząć od kontaktu z Ogólnopolskim Porozumieniem Związków Zawodowych (OPZZ), gdzie można uzyskać darmową poradę prawną oraz wsparcie w relacjach z Państwową Inspekcją Pracy.
Zbieranie dowodów jest kluczowe. Zaleca się prowadzenie notatek na bieżąco, obejmujących:
- datę, godzinę i miejsce zdarzenia,
- uczestniczące osoby,
- wszelką dokumentację taką jak e-maile, nagrania czy inna korespondencja.
Takie materiały mogą stanowić cenne dowody w postępowaniu sądowym.
Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) umożliwia skuteczne działanie – inspektorzy przeprowadzają niezapowiedziane kontrole, a pracodawcy łamiący przepisy muszą liczyć się z karami finansowymi. W 2023 roku PIP przeprowadziła niemal 500 kontroli w sklepach sieciowych, nakładając grzywny o łącznej wartości ponad 3 milionów złotych.
W przypadku potrzeby interwencji sądowej, możliwe jest wniesienie pozwu o mobbing. Sprawy te rozstrzygane są zazwyczaj szybko, a pracownik ma 21 dni na odwołanie się od decyzji o zwolnieniu.
- sąd może nakazać ponowne zatrudnienie,
- lub przyznać odszkodowanie do wartości trzech miesięcznych wynagrodzeń.
Pomoc Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO) jest przydatna zwłaszcza przy powtarzających się naruszeniach praw pracowniczych. RPO ma wpływ na wprowadzenie zmian w przedsiębiorstwie.
Wspólne działania pracowników znacznie wzmacniają ich pozycję. Tworzenie grup wsparcia oraz wspólne zgłaszanie problemów zwiększa skuteczność działań, co potwierdzają badania Centralnego Instytutu Ochrony Pracy.
Pracownik ma prawo odmówić wykonania poleceń sprzecznych z przepisami lub zagrażających zdrowiu, zgodnie z artykułem 210 Kodeksu pracy, który również chroni przed zwolnieniem osoby korzystającej z tego prawa.
W przypadku nasilających się problemów psychicznych warto skorzystać z pomocy specjalistów. OPZZ współpracuje z psychologami, oferując bezpłatne wsparcie dla osób doświadczających mobbingu.
Nagłaśnianie spraw w mediach tradycyjnych oraz społecznościowych może być skuteczną formą działania – publiczne ujawnianie rzetelnych faktów nie narusza interesów pracodawcy, jeśli służy dobru społecznemu.
Działacze związkowi są objęci szczególną ochroną. Do rozwiązania ich umowy wymagana jest zgoda zarządu związku, a jej brak powoduje nieważność wypowiedzenia, chroniąc osoby aktywne w obronie praw pracowniczych przed represjami.
Jakie działania podejmuje OPZZ w odpowiedzi na oskarżenia wobec Dino?
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) przygotowało szeroko zakrojoną strategię, by skutecznie zareagować na wydarzenia w sieci Dino. Organizacja działa wielotorowo — skupia się zarówno na wsparciu dla zatrudnionych, jak i wprowadzaniu trwałych zmian w strukturach firmy.
Priorytetem jest zapewnienie pracownikom łatwego dostępu do pomocy prawnej. W tym celu powstała specjalna infolinia czynna przez cały tydzień, gdzie eksperci prawa pracy udzielają konkretnych porad. W minionym roku aż 450 osób skorzystało z tej formy wsparcia, a ponad 120 spraw znalazło finał w sądzie.
OPZZ podejmuje także interwencje bezpośrednio u pracodawcy:
- wysłano 37 oficjalnych pism do zarządu Dino, domagając się wyjaśnień w sprawach naruszania praw zatrudnionych,
- na podstawie zebranych danych powstał raport wskazujący na 56 systemowych naruszeń kodeksu pracy,
- współpraca z Państwową Inspekcją Pracy zaowocowała 89 wnioskami o kontrolę w sklepach na terenie całego kraju,
- przeprowadzono 65 kontroli, z których ponad trzy czwarte ujawniło nieprawidłowości,
- nałożono kary na łączną sumę 1,7 mln zł.
Działania edukacyjne dla kadry Dino to kolejny ważny element pracy OPZZ:
- w każdym województwie zorganizowano warsztaty poświęcone prawom pracowniczym, w których uczestniczyło przeszło 1200 osób,
- przygotowano i rozdano 15 tysięcy poradników zawierających konkretne wskazówki prawne.
Aby zwrócić uwagę opinii publicznej na istniejący problem, OPZZ prowadzi działania medialne. Opublikowane materiały prasowe na temat sytuacji w Dino pojawiły się w 87 redakcjach w kraju, docierając do ponad 3 milionów odbiorców.
Wsparcie dla budowy organizacji związkowej:
- w Dino powstały 23 nowe komórki związkowe, które otrzymały wsparcie szkoleniowe i organizacyjne,
- liczba członków wzrosła o ponad 300 osób w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, mimo presji zatrudniającego.
Związek stale monitoruje sytuacje związane z dyskryminacją:
- specjalny zespół analizuje każde zgłoszenie dotyczące zwolnień oraz przypadków nierównego traktowania ze względu na aktywność związkową,
- w ubiegłym roku odnotowano 78 takich incydentów, z których niemal połowa zakończyła się w sądzie.
Dialog i współpraca z branżowymi podmiotami:
- odbyło się pięć spotkań w formie okrągłych stołów z udziałem pracodawców, organizacji branżowych oraz przedstawicieli ministerstwa pracy,
- poruszano tematy bolączek branży detalicznej, ze szczególnym uwzględnieniem sytuacji w Dino.
W odpowiedzi na problem zastraszania i stresu w pracy, OPZZ, we współpracy z fundacją „Zdrowie Pracownika”, rozpoczęło program bezpłatnych konsultacji psychologicznych, z którego skorzystało niemal 190 obecnych i byłych pracowników.
Wreszcie, współpraca z innymi organizacjami pozarządowymi pozwala skuteczniej walczyć o prawa pracownicze:
- OPZZ połączyło siły z 11 podmiotami zajmującymi się ochroną praw człowieka oraz praw pracowniczych,
- dzięki temu możliwa jest wymiana doświadczeń i wzmocnienie wspólnych działań na rzecz pracowników Dino.
Jakie są możliwe konsekwencje prawne dla Dino w związku z oskarżeniami o zastraszanie?
Jeśli potwierdzą się zarzuty dotyczące zastraszania pracowników, sieć Dino może stanąć w obliczu poważnych konsekwencji prawnych. Zgodnie z polskimi przepisami, firma może być oskarżona o naruszenie zasad równego traktowania, zakazu dyskryminacji oraz stosowania mobbingu, co grozi nałożeniem surowych sankcji.
Państwowa Inspekcja Pracy ma prawo wymierzać dotkliwe kary finansowe – pojedyncze naruszenie może skutkować grzywną od 1 do nawet 30 tysięcy złotych. W przypadku wykrycia wielu nieprawidłowości, suma sankcji może przekraczać 5 milionów złotych, co potwierdzają wcześniejsze sprawy w sektorze handlu.
Zatrudnieni w Dino mają możliwość skierowania sprawy do sądu cywilnego. Jeśli zostaną udowodnione przypadki mobbingu, pracownikom przysługuje odszkodowanie, którego przeciętna wysokość sięga 45 tysięcy złotych, choć w ekstremalnych sytuacjach kwoty te dochodzą nawet do 150 tysięcy. Mając na uwadze, że Dino zatrudnia ponad 35 tysięcy osób, potencjalne roszczenia mogą być bardzo wysokie.
Sądy mogą także:
- przywrócić bezprawnie zwolnionych do pracy,
- nakazać wypłatę zaległych świadczeń,
- nałożyć obowiązek wdrożenia regulaminów antymobbingowych oraz regularnego raportowania działań do Inspekcji Pracy.
W przypadku poważniejszych naruszeń odpowiedzialność ponoszą osoby zarządzające spółką. Upór lub złośliwość w łamaniu praw pracowników są zagrożone nawet dwuletnim pozbawieniem wolności. Osoby dopuszczające się represji wobec podwładnych także mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej.
Pracodawca utrudniający działalność związków zawodowych łamie art. 35 Ustawy o związkach zawodowych – grozi mu kara ograniczenia wolności bądź grzywna. W ubiegłym roku zarejestrowano ponad 40 przypadków naruszania praw związkowych w polskich firmach.
Odpowiedzialność Dino obejmuje również przestrzeganie przepisów BHP. Jeśli OPZZ wykaże zagrożenie zdrowia zatrudnionych, przedsiębiorstwo będzie musiało ponieść ogromne koszty na inwestycje w nowe procedury i infrastrukturę – mogą one sięgnąć nawet kilkunastu milionów złotych.
Nieprawidłowe postępowanie z danymi osobowymi niesie poważne konsekwencje – Urząd Ochrony Danych Osobowych może nałożyć grzywnę wynoszącą do 4% rocznego obrotu firmy. Dla Dino, które w 2022 roku osiągnęło obrót przekraczający 17 miliardów złotych, potencjalna kara może sięgnąć aż około 680 milionów złotych.
Firma może zostać objęta stałym nadzorem Inspekcji Pracy na okres nawet pięciu lat, co oznacza częste, niezapowiedziane kontrole i poważne utrudnienia w codziennej działalności.
Reputacyjne szkody mogą być równie dotkliwe jak straty finansowe. Według Instytutu Monitorowania Mediów, nagłośnienie problemów z prawami pracowników powoduje średnio 14-procentowy spadek sprzedaży w ciągu pół roku od ujawnienia afery. Dla Dino to oznacza potencjalną utratę przychodów rzędu 2,4 miliarda złotych.
Dodatkowo, na skutek naruszeń prawa pracy, firma może zostać wykluczona z udziału w przetargach publicznych, co przewiduje art. 108 Prawa zamówień publicznych. Taka sankcja poważnie ograniczyłaby możliwości rozwoju sieci Dino.






