Po dynamicznym wzroście płac w latach 2023-2024, obecnie obserwujemy wyraźne wyhamowanie tempa wzrostu wynagrodzeń w Polsce. Za taką zmianą stoi kilka istotnych czynników gospodarczych, które razem sprawiają, że sytuacja na rynku pracy zaczyna się stabilizować.
Przede wszystkim, wolniejsze tempo podwyżek to naturalna reakcja rynku po okresie szybkiego wzrostu wynagrodzeń. Obecnie Polska wkracza w fazę, w której podwyżki wciąż mają miejsce, jednak są rzadsze i mniej znaczące niż wcześniej. Mamy tu do czynienia z typowym cyklem gospodarczym — po gwałtownych zmianach przychodzi czas na uspokojenie sytuacji.
Nie bez znaczenia jest także niższa inflacja. Gdy wskaźnik CPI spada, presja na wzrost płac słabnie. W minionych latach konieczność podnoszenia wynagrodzeń wynikała z rosnących kosztów życia. Teraz jednak zarobki coraz bardziej odpowiadają kluczowym parametrów ekonomicznym.
Specjaliści zgodnie oceniają obecne wyhamowanie jako normalny i potrzebny etap dla krajowej gospodarki. Zarówno Narodowy Bank Polski, jak i Komisja Europejska już wcześniej rekomendowali wyhamowanie wzrostów płac i przejście na bardziej umiarkowane tempo. Dziś te rady zaczynają być realizowane.
Choć wolniejsze podwyżki mogą budzić pewne niepokoje wśród pracowników, taki scenariusz przynosi gospodarce więcej równowagi. Nadmierne zwiększanie wynagrodzeń bez odpowiedniego wzrostu wydajności pracy mogłoby pociągnąć za sobą inflację, a w konsekwencji utratę konkurencyjności na arenie międzynarodowej.
Mimo spadku dynamiki, tempo wzrostu płac w Polsce nadal wyróżnia się na tle reszty Europy, stopniowo niwelując różnice między polskimi zarobkami a płacami w krajach Europy Zachodniej.
Jakie czynniki wpływają na spowolnienie dynamiki wynagrodzeń do 2026 roku?
Dane z oficjalnych prognoz oraz analiz rynkowych wskazują, że spowolnienie tempa wzrostu płac w Polsce utrzyma się aż do 2026 roku. Na tę sytuację wpływa kilka powiązanych czynników gospodarczych.
- stopniowe wygasanie presji inflacyjnej, która w ostatnich latach napędzała wzrost wynagrodzeń,
- prognozowany dalszy spadek inflacji, choć pozostanie ona wyższa od przeciętnej w Unii Europejskiej,
- dostosowywanie polskiej gospodarki do skutków wysokich cen z lat 2022-2023.
Niepewność dotycząca cen energii również pozostaje kluczowa. Przyszłość mechanizmów chroniących gospodarstwa domowe, takich jak różnego rodzaju dopłaty, będzie miała istotny wpływ na koszty pracy. Utrzymanie tych rozwiązań może łagodzić wzrost wydatków i sprzyjać szybszemu spadkowi inflacji, natomiast ich likwidacja może wywołać odwrotny efekt.
Nowe regulacje płacy minimalnej mają znaczący wpływ na wynagrodzenia. Eksperci przewidują, że w latach 2025 i 2026 jej wzrost wyhamuje, co szczególnie odczuje sektor małych i mikro przedsiębiorstw, dominujący w polskiej gospodarce. Zmniejszenie dynamiki najniższych wynagrodzeń obniży ogólną presję na podwyżki.
Na tempo wzrostu płac wpływa także zmieniająca się struktura gospodarki. Mimo wsparcia ze strony popytu wewnętrznego, wydatków konsumenckich i inwestycji, dynamika wynagrodzeń będzie wyraźnie słabsza niż w latach 2023-2024.
Nie można pominąć czynników demograficznych i strukturalnych rynku pracy. Malejące zainteresowanie pracownikami w strategicznych branżach prowadzi do ograniczenia żądań płacowych, które wcześniej były silnie odczuwalne w warunkach rynku pracownika.
Kiedy spowolnienie dynamiki wynagrodzeń w Polsce osiągnie szczyt?
Analizy ekonomiczne wskazują, że najwolniejszy wzrost płac w Polsce nastąpi w 2026 roku. Prognozy Komisji Europejskiej oraz Narodowego Banku Polskiego potwierdzają, że właśnie wtedy tempo nominalnego wzrostu wynagrodzeń osiągnie minimum w cyklu gospodarczym rozpoczętym w latach 2022-2023.
To wyhamowanie wynika przede wszystkim ze stopniowego spadku presji inflacyjnej, który rozpoczął się w 2024 roku i będzie kontynuowany do 2026. Mimo to realne dochody nadal będą rosły dzięki stabilizacji cen i znacznemu obniżeniu inflacji.
Sytuacja na rynku pracy pozostanie korzystna – bezrobocie utrzyma się na bardzo niskim poziomie. Chociaż zwykle sprzyja to wzrostom płac, tym razem presja płacowa zostanie ograniczona przez:
- zmieniającą się strukturę gospodarki,
- równoważenie siły podaży i popytu,
- przemyślane podejście pracodawców, którzy będą przyznawać podwyżki głównie kluczowym pracownikom.
W 2026 roku planowane podwyżki będą znacznie skromniejsze niż w poprzednich latach, zwłaszcza w porównaniu z 2025 rokiem. Wyraźniej zaznaczą się różnice płacowe pomiędzy stanowiskami i grupami pracowników. Osoby wykonujące pracę fizyczną mogą liczyć na wyższe, procentowe wzrosty wynagrodzeń niż menedżerowie, co jest efektem utrzymującej się luki kompetencyjnej w niektórych branżach.
2026 rok zapoczątkuje także odbicie i początek kolejnego etapu szybszego wzrostu płac. Gospodarka wkroczy w nową fazę cyklu – po okresie dostosowań i stabilizacji zarobki zaczną przyspieszać, napędzane przez inwestycje oraz innowacje technologiczne wpływające na rynek pracy.
W tym czasie zmieni się również podejście do podwyżek. Zamiast zbiorowych korekt, coraz większą rolę odgrywać będą indywidualne negocjacje płacowe. Pracodawcy będą doceniać przede wszystkim efektywność i wkład poszczególnych pracowników, co jeszcze mocniej zróżnicuje tempo wzrostu płac w różnych grupach zawodowych.
Czy tempo wzrostu wynagrodzeń w Polsce pozostanie wyższe od unijnej średniej?
Choć dynamika wzrostu wynagrodzeń w Polsce nieco osłabła, kraj ten wciąż wyprzedza pod tym względem przeciętny poziom Unii Europejskiej. Państwa Europy Środkowo-Wschodniej, wliczając Polskę, nadal notują znacznie mocniejsze tempo podwyżek niż średnia UE i taki trend utrzyma się przynajmniej do 2026 roku, nawet pomimo spodziewanego spowolnienia.
Jak wskazują prognozy dotyczące lat 2025-2027, pensje nad Wisłą będą nadal szybciej rosły niż w pozostałych krajach Wspólnoty. Wynika to przede wszystkim z trwającego procesu nadrabiania zaległości wobec krajów Europy Zachodniej. Choć ten proces bywa powolny i podatny na wahania, nieprzerwanie się on toczy.
Warto zwrócić uwagę na relację pomiędzy wzrostem płac a produktywnością. W polskiej gospodarce pensje rosną wciąż szybciej niż wydajność pracy, mimo że ta różnica powoli się zaciera. Jednak nacisk na wzrost wynagrodzeń nie słabnie. W krajach zachodnich oba te wskaźniki są zazwyczaj bardziej wyrównane, przez co przyrost płac nie jest tam aż tak wysoki.
Konsekwencją tych zmian są rosnące koszty pracy dla rodzimych przedsiębiorstw, co odbija się na poziomie ich zysków. Z czasem jednak, jak przewidują eksperci, rozbieżność między tempem wzrostu płac a efektywnością będzie stopniowo maleć, co powinno stabilizować sytuację na rynku pracy.
Chociaż zarobki w Polsce będą się zwiększać szybciej niż w reszcie UE, tempo to nie będzie już tak znaczące jak w latach 2022-2024. Tym samym dystans wobec najbogatszych państw będzie się nadal zmniejszał, lecz nieco wolniej niż do tej pory.
Na całą sytuację wpływa również specyfika polskiej gospodarki:
- stosunkowo niskie pierwotne wynagrodzenia,
- charakterystyka struktury zatrudnienia,
- niskie bezrobocie, które mimo delikatnego wyhamowania nadal istotnie oddziałuje na rynek pracy, wywierając presję na wzrost zarobków.
Jak spowolnienie wzrostu wynagrodzeń wpływa na konkurencyjność gospodarczą?
Wyhamowanie tempa wzrostu płac wyraźnie poprawia pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Choć wielu pracowników może odczuwać niepokój, ta zmiana przynosi szerokie korzyści dla gospodarki. Realne dochody nadal się zwiększają, jednak ich wzrost przebiega rozsądniej, co tworzy solidniejsze podstawy dla zrównoważonego rozwoju ekonomicznego.
W ostatnich latach zarobki rosły szybciej niż produktywność, co powodowało rosnące koszty pracy. Obecnie trend ten zaczyna się wyrównywać. Firmy korzystają na mniejszej presji płacowej, co pozwala im lepiej kontrolować wydatki i skuteczniej dostosowywać się do wymagań globalnego rynku.
Dla eksporterów oznacza to wymierne korzyści:
- niższy wzrost wynagrodzeń umożliwia oferowanie produktów po korzystniejszych cenach,
- przy zachowaniu rozsądnych marż,
- daje przewagę konkurencyjną wobec firm z regionu i krajów o niższych kosztach pracy.
Stabilizacja kosztów zatrudnienia zwiększa atrakcyjność Polski dla inwestorów zagranicznych. Wysokie kompetencje pracowników połączone ze stabilnymi kosztami pracy zachęcają do lokowania kapitału nad Wisłą. Nowe inwestycje napływające do kraju wzmacniają polski potencjał gospodarczy.
Mimo wyhamowania podwyżek, siła nabywcza wynagrodzeń nadal rośnie, a spadek inflacji sprawia, że umiarkowane wzrosty przekładają się na poprawę poziomu życia zatrudnionych.
Mniejsze obciążenia kosztów pracy otwierają przedsiębiorstwom nowe możliwości, takie jak inwestycje w rozwój, innowacje oraz automatyzację procesów produkcji. W dłuższej perspektywie zwiększa to efektywność i buduje trwałą przewagę konkurencyjną, nieopartą wyłącznie na taniej sile roboczej.
Wyzwania pozostają jednak w zakresie równowagi między wynagrodzeniami a produktywnością. Firmy muszą balansować między atrakcyjnymi płacami a efektywnością, co będzie kluczowe w nadchodzących latach.
Stabilizacja tempa wzrostu płac wspiera prowadzenie polityki gospodarczej. Niższa presja kosztowa pozwala lepiej kształtować decyzje dotyczące polityki pieniężnej, obniżając ryzyko powrotu inflacji i dając bankowi centralnemu większą swobodę w ustalaniu stóp procentowych. To sprzyja zarówno inwestycjom, jak i dalszemu rozwojowi.
Obniżenie tempa podwyżek wynagrodzeń wzmacnia odporność polskiej gospodarki na zawirowania zewnętrzne i umacnia jej przewagę na rynkach regionalnych oraz światowych.
Dlaczego wynagrodzenia ekspertów z unikalnymi kompetencjami są tak wysokie?
wynagrodzenia osób posiadających wyjątkowe kwalifikacje rosną w imponującym tempie, co jest efektem poważnego braku fachowców o niszowych umiejętnościach. Przykładem jest rynek energetyki, gdzie niedostatek wykształconych pracowników zmusza przedsiębiorstwa do windowania stawek w walce o cenne talenty.
specjaliści obsługujący systemy SCADA, odpowiadający za nadzór nad zaawansowanymi instalacjami kontrolno-pomiarowymi, znacząco wyróżniają się pod względem zarobków, a ich wiedza jest na tyle unikatowa, że znalezienie odpowiednich zastępców stanowi duże wyzwanie. Podobna sytuacja dotyczy ekspertów od odnawialnej energii, inżynierów projektujących instalacje oraz osób odpowiedzialnych za procesy przyłączeniowe.
każda z tych grup odgrywa kluczową rolę w transformacji sektora, a liczba dostępnych specjalistów jest niewystarczająca wobec rosnącego zapotrzebowania.
mechanizmy rynkowe powodują, że eksperci z rzadkimi kompetencjami są szczególnie rozchwytywani, a przedsiębiorstwa konkurują ofertami, oferując nie tylko wysokie pensje, ale i dodatkowe przywileje oraz rozbudowane pakiety benefitów.
jeszcze wyższe wymagania dotyczą osób zarządzających skomplikowanymi projektami, zwłaszcza w branży offshore i przy budowie morskich farm wiatrowych. Automatycy oraz menedżerowie energetyki łączący umiejętności techniczne z doświadczeniem kierowniczym mają uprzywilejowaną pozycję podczas negocjacji warunków pracy.
wysokie zarobki wynikają także z ogromnej odpowiedzialności, jaką ponoszą eksperci za inwestycje warte miliony, gdzie jeden błąd może prowadzić do poważnych strat finansowych, dlatego ich kompetencje muszą być odpowiednio docenione.
rozwój sektora energetycznego, zwłaszcza inwestycje w odnawialne źródła energii, zwiększają popyt na specjalistów z nowoczesną wiedzą, którzy mogą liczyć na premie oraz wyjątkowo korzystne warunki zatrudnienia.
coraz częściej polscy fachowcy przyciągają uwagę zagranicznych pracodawców, oferujących konkurencyjne warunki finansowe, co dodatkowo podnosi poprzeczkę krajowych płac i wzmacnia presję na ich wzrost dla najbardziej poszukiwanych ekspertów.
Jakie czynniki wpływają na wysokość wynagrodzeń specjalistów z unikalnymi umiejętnościami?
wysoka rzadkość występowania ekspertów z określonymi kompetencjami zwiększa szanse na atrakcyjne zarobki,
w branży energetycznej specjaliści analizujący rynek energii oraz eksperci od danych energetycznych mogą zarabiać 18-20 tysięcy złotych miesięcznie ze względu na rosnące zapotrzebowanie i deficyt wykwalifikowanych pracowników,
doświadczenie odgrywa kluczową rolę – deweloperzy projektów wiatrowych na lądzie i managerowie takich inwestycji osiągają wynagrodzenia między 19 a 25 tysięcy złotych,
wysokie stawki przewidziane są szczególnie w projektach offshore dla osób rozwiązujących wyjątkowo skomplikowane wyzwania,
zakres odpowiedzialności wpływa na pensję – land acquisition managerowie, odpowiedzialni za pozyskiwanie terenów, zarabiają średnio ok. 16 tysięcy złotych,
tempo zmian w sektorze energetyki odnawialnej podnosi wynagrodzenia,
globalny rynek wymusza na polskich firmach podnoszenie stawek, by zatrzymać talenty,
eksperci przynoszący mierzalne korzyści finansowe dla firm mają większe możliwości negocjacji lepszych warunków,
specjaliści łączący wiedzę techniczną z zarządczą, np. menedżerowie sieci energetycznych, mogą liczyć na wyjątkowo atrakcyjne wynagrodzenia,
rodzaj realizowanych projektów ma znaczenie – pionierskie i niestandardowe inicjatywy zapewniają wyższe płace niż rutynowe zadania.
Czy doświadczeni specjaliści są w stanie zarobić więcej niż 30 tys. zł miesięcznie?
Z badań wynika, że w Polsce osoby posiadające wyjątkowe kwalifikacje zawodowe mogą liczyć na miesięczne zarobki przekraczające 30 tysięcy złotych. Prym wiedzie tu branża energetyczna, zwłaszcza specjaliści zaangażowani w budowę i nadzór nad morskimi farmami wiatrowymi. Przeciętne wynagrodzenie w tym segmencie wynosi około 31 tysięcy złotych, a ci z najbardziej specjalistyczną wiedzą i wieloletnim doświadczeniem nierzadko osiągają nawet 34 tysiące złotych.
Wśród najlepiej opłacanych ekspertów znajdują się osoby odpowiedzialne za systemy SCADA. Ich praca polega na zarządzaniu oraz integracji zaawansowanych systemów monitorujących, niezbędnych do zapewnienia zarówno bezpieczeństwa, jak i sprawnego działania infrastruktury energetycznej. Z uwagi na wyjątkowy zakres kompetencji, ich wynagrodzenia często przekraczają próg 30 tysięcy złotych.
Sporymi zarobkami cieszą się również menedżerowie wyższego szczebla, kierujący przedsięwzięciami związanymi z transformacją energetyczną. Ich pensje potrafią sięgnąć nawet 35 tysięcy złotych miesięcznie, co wynika zarówno z rozległej wiedzy technicznej, jak i umiejętności zarządzania wielomilionowymi inwestycjami.
Na wysokie wynagrodzenia mogą liczyć także specjaliści z sektora Odnawialnych Źródeł Energii – zwłaszcza ci, którzy zdobyli międzynarodowe certyfikaty i biegle posługują się nowoczesnymi technologiami. W przypadku projektantów instalacji kluczowe znaczenie ma bogate portfolio oraz potwierdzone sukcesy w realizacjach.
Ogromny wpływ na wysokość płac ma ograniczona dostępność specjalistów, szczególnie w wąskich obszarach energetyki. Przykładowo, fachowcy zajmujący się przyłączaniem nowych instalacji są wręcz rozchwytywani, a ich wiedza okazuje się nieodzowna przy wdrażaniu projektów OZE. Popyt wciąż przewyższa podaż tych kompetencji.
Najwyższe gaże trafiają do osób z co najmniej dziesięcioletnim doświadczeniem zawodowym. To właśnie oni potrafią rozwiązywać skomplikowane sytuacje i przeciwdziałać awariom, osiągając szybkie efekty oraz sprawnie adaptując się do ewoluujących technologii i przepisów prawa.
W przypadku specjalistów z najwyższymi zarobkami na ogólne wynagrodzenie składa się:
- stała pensja,
- premie uzależnione od wyników projektów,
- różnorodne dodatki,
- udziały w zyskach,
- opcje na akcje.
Te elementy dodatkowo zwiększają atrakcyjność oferty pracodawców.
Gdzie w Polsce zarabiają najwięcej specjaliści z unikalnymi kompetencjami?
Województwo pomorskie, z wyróżniającym się Trójmiastem, to miejsce, gdzie specjaliści o rzadkich umiejętnościach w branży energetycznej mogą liczyć na najwyższe pensje. Tutaj realizowane są najważniejsze inwestycje, zwłaszcza projekty związane z morskimi farmami wiatrowymi, które przyciągają czołowych ekspertów. Osoby pracujące przy offshore mogą osiągać zarobki aż do 35 tysięcy złotych, co wynika z intensywnego rozwoju bałtyckich przedsięwzięć oraz wyjątkowych kwalifikacji.
Warszawa, jako główne centrum biznesowe, przyciąga profesjonalistów z wyższych szczebli zarządzania w energetyce. Grid managerowie zarabiają tam od 25 do 35 tysięcy złotych miesięcznie, co odzwierciedla ich odpowiedzialność za strategiczne elementy projektów oraz rozbudowę sieci przesyłowych.
Na Śląsku, gdzie sektor energetyczny jest w fazie transformacji, specjaliści zajmujący się modernizacją infrastruktury mogą liczyć na atrakcyjne wynagrodzenia. Osoby prowadzące procesy transformacji w tradycyjnych źródłach energii zarabiają między 22 a 28 tysiącami złotych, zwłaszcza z doświadczeniem w realizacji projektów przejściowych.
Wielkopolska i Dolny Śląsk rozwijają farmy wiatrowe na lądzie, co przekłada się na wynagrodzenia wind project developerów. W tych województwach zarobki wynoszą od 19 do 25 tysięcy złotych miesięcznie. Regiony te przyciągają specjalistów znających się na planowaniu i prowadzeniu inwestycji energetycznych.
W Polsce wschodniej, mimo niższych podstawowych wynagrodzeń, dynamiczny wzrost płac rekompensuje różnice. Przedsiębiorstwa stawiające na fotowoltaikę oferują tam stawki o 15-20% wyższe od średniej krajowej na danym stanowisku.
| Region | Specjalizacja | Typowe zarobki (w tys. zł) |
|---|---|---|
| Pomorskie (Trójmiasto) | Offshore, morskie farmy wiatrowe | do 35 |
| Warszawa | Grid managerowie | 25-35 |
| Śląsk | Modernizacja infrastruktury, transformacja energetyczna | 22-28 |
| Wielkopolska, Dolny Śląsk | Wind project developerzy | 19-25 |
| Polska wschodnia | Fotowoltaika | wzrost o 15-20% powyżej średniej |
Różnice płacowe pomiędzy regionami są znaczne. Ta sama osoba o identycznych kompetencjach może zarobić nawet o jedną trzecią więcej pracując w województwie pomorskim lub mazowieckim w porównaniu do wschodu kraju. Wynika to z koncentracji największych inwestycji oraz kluczowych projektów energetycznych w tych lokalizacjach.
W rejonach nadmorskich specjaliści offshore negocjują najwyższe wynagrodzenia, sięgające 30-35 tysięcy złotych. Premie związane z realizacją projektów potrafią podnieść tę kwotę o kilkadziesiąt procent, zwłaszcza dla kandydatów z wiedzą morską i doświadczeniem międzynarodowym.
Różnice w systemach wynagradzania również są zauważalne. Warszawa i Trójmiasto oferują częściej pakiety akcji lub udziały w zyskach, podczas gdy mniejsze ośrodki przeważnie stosują tradycyjny model wynagrodzeń z dodatkowymi premiami zależnymi od wyników projektów.
Wynagrodzenia menedżerów i ekspertów w sektorze energetycznym wciąż rosną, mimo spowolnienia płac w innych branżach polskiej gospodarki. Specjaliści rynku przewidują dalszy, choć umiarkowany wzrost zarobków, napędzany głównie zmianami strukturalnymi w sektorze.
Eksperci zajmujący się analizą rynku energii oraz danymi energetycznymi mogą liczyć na pensje sięgające nawet 18-20 tysięcy złotych miesięcznie. Tak wysoki poziom wynagrodzeń wynika z ogromnego zapotrzebowania na ich unikalną wiedzę – szczególnie że liczba osób z odpowiednimi kwalifikacjami jest niewielka w porównaniu do potrzeb szybko zmieniającej się branży.
Menedżerowie zarządzający sieciami energetycznymi często otrzymują propozycje wynagrodzeń w granicach 20-35 tysięcy złotych. Najwięcej zyskują osoby, które posiadają nie tylko solidne zaplecze techniczne, ale także biegłość w zarządzaniu złożonymi projektami.
Deficyt wykwalifikowanych kadr będzie się pogłębiał, zwłaszcza w sektorze odnawialnych źródeł energii. Polski rynek OZE będzie potrzebował przynajmniej kilkunastu tysięcy nowych specjalistów, co zmusza pracodawców do intensywnej walki o talenty, także poprzez oferowanie atrakcyjniejszych wynagrodzeń.
Stabilne i wysokie dochody gwarantują profesjonaliści zaangażowani w przedsięwzięcia offshore. Ich zarobki oscylują wokół 30-35 tysięcy złotych, a osoby z międzynarodowym doświadczeniem lub odpowiedzialnością za bezpieczeństwo zaawansowanych systemów technologicznych mogą otrzymać nawet powyżej 40 tysięcy złotych miesięcznie.
Prognozy wskazują, że wzrost wynagrodzeń w energetyce będzie nierównomierny, przy czym najkorzystniejsze warunki otrzymają specjaliści posiadający:
- doświadczenie w złożonych projektach,
- certyfikaty potwierdzające rzadkie umiejętności,
- biegłą znajomość nowoczesnych rozwiązań technologicznych,
- zdolność do zarządzania rozproszonymi, międzynarodowymi zespołami.
Zmienia się również struktura wynagrodzeń. Coraz większe znaczenie mają premie za osiągnięte wyniki oraz specjalne bonusy powiązane z efektywnością, podczas gdy tradycyjna podstawa stanowi coraz skromniejszą część finalnej pensji. Firmy coraz częściej wprowadzają długofalowe systemy motywacyjne, takie jak akcje lub udziały w wynikach finansowych.
Tempo wzrostu płac będzie różne w zależności od regionu. W miejscach inwestycji energetycznych, takich jak Pomorze, Warszawa czy Śląsk, zarobki będą rosły znacznie szybciej niż w innych częściach kraju.
Przekształcenia w polskiej energetyce – napędzane inwestycjami w OZE, modernizacją sieci i cyfryzacją – pozostają kluczowym czynnikiem stymulującym wysokie wynagrodzenia fachowców. Wraz z wdrażaniem nowych technologii rośnie zapotrzebowanie na wysoko wyspecjalizowane kompetencje, co przekłada się na atrakcyjne warunki płacowe, niezależnie od ogólnego spowolnienia wzrostu wynagrodzeń na rynku pracy.






